William Stafford podjął się ambitnego zadania oddzielenia tego, co o Mozarcie rzeczywiście wiadomo (lub poznać można), od rozlicznych mitów i legend. Czy był, jak go często ukazywano, niedojrzałym, niewiarygodnym, ekstrawaganckim pijakiem i kobieciarzem, czy „najrzadszym z wszystkich ludzi, bo świętym, który nie nudzi” (Walter Turner), którego muzyka „absolutnie nie jest tylko rozrywką, zawiera cały tragizm ludzkiego istnienia” (Benedykt XVI)? A może w niezwykłej osobowości znalazło się miejsce na wszystko?
Serdecznie polecamy
William Stafford has undertaken the ambitious task of separating what is actually known (or knowable) about Mozart from the myriad myths and legends. Was he, as he was often portrayed, an immature, unreliable, extravagant drunkard and womaniser, or was he ‘the rarest of all men, because he was a saint who does not bore’ (Walter Turner), whose music ‘is absolutely not merely entertainment, it contains the whole tragedy of human existence’ (Benedict XVI)? Or was there room for everything in an extraordinary personality?
We warmly recommend
We warmly recommend

